Z uwagi na utrudniony zapłon mieszanki gazowo-powietrznej, wynikający z większej jej rezystancji mieszanki gazowo-powietrznej, świece w silniku zasilanym LPG muszą generować iskrę o większej energii zapłonu niż ma to miejsce przy zapłonie mieszanki powietrze-benzyna. Większa energia iskry gdy silnika pracuje na paliwie gazowym jest niezbędna do efektywnego zainicjowania procesu spalania. Optymalnym rozwiązaniem tego problemu jest świeca zapłonowa z jedna elektrodą.


Dzisiaj pokazuje przypadek od którego włosy na głowie staja dęba. Nigdy nie przypuszczałem co ludzie w swojej fantazji potrafią zrobić ze zwykłym elektrozaworem LPG przy parowniku gazowym. Kierowca twierdzi, że czuje zapach gazu na postoju i w czasie jazdy. W trakcie pracy silnika na gazie gołym okiem widać było, że z okolic elektrozaworu LPG przez zaznaczone na czerwono miejsca ulatniał się gaz z instalacji LPG. Po kilku minutach zaznaczone miejsca zaczęły się pokrywać białym nalotem który powstawał na skutek rozprężania się gazu.


Właściciel zamontował jego zdaniem porządną instalacje no bo przecież „Panie ja mam komputer Staga”. Ma Staga 300 i co z tego? Do tego zafundował sobie zestaw obowiązkowy czyli najgorsze i najtańsze wtryskiwacze Valtek. Na deser reduktor Zavoli, całkiem przyzwoity sprzęt, ale nie do tego silnika. Reduktor LPG jaki został zamontowany obsłuży do 150KM al silnik ma 200KM. Jak wyglądają wtryskiwacze LPG widać na zdjęciach i chyba wszelki komentarz jest zbędny. Nawet laik zorientuje się, że są do wymiany. Zżerająca wtryskiwacze rdza aż razi w oczy. Jednak nie to jest najgorsze.....


W tym blogu będę opisywał różne ciekawe zagadnienia dotyczące instalacji gazowych LPG, auto gazu, eksploatacji samochodu z gazem. Znajdą się również tematy o mechanice samochodowej, ciekawych usterkach, konstrukcjach. Być może trochę o elektronice samochodowej. Trochę zdjęć z RPA. A co jeszcze czas pokaże.

1 7 8 9